Pogoda choć iście zimowa nie odstraszyła dziesiątków tysięcy pielgrzymów od Drogi Krzyżowej w Kalwarii Zebrzydowskiej w tym pielgrzymów z Lachowic. Piątkowa część misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczęła się o świcie przed Domem Kajfasza. Dziesiątki tysięcy wiernych, w tym pątnicy z Lachowic, przypatrywało się inscenizacji męki Jezusa Chrystusa, przygotowanej przez ojców bernardynów oraz osoby świeckie z różnych rejonów Polski.

Spod Domu Kajfasza pątnicy dotarli Dróżkami Męki Pańskiej do Ratusza Piłata. Tam przygotowany został i odczytany "Dekret skazujący Jezusa na śmierć". Po słowie pasterskim JE ks. kardynała Stanisława Dziwisza wierni w Drodze Krzyżowej przeszli na Wzgórze Ukrzyżowania, gdzie odprawiona została liturgia Wielkiego Piątku, której przewodniczył JE ks. bp. Jan Szkodoń. Ciało Chrystusa w Eucharystii zostało przeniesione do Kaplicy Grobu na szczycie góry. Do niedzieli będzie trwała jego adoracja.

Urząd Gminy Stryszawa
Niestety nadal nie można z nadajników naziemnych oglądać TV Trwam. Pozostaje więc strona internetowa lub odbiorniki satelitarne a także nadzieja, że będzie przyznana koncesja przez KRRTV na nadawanie TV Trwam na cyfrowym mulipleksie.
Stanisław Kardynał Dziwisz
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Oświadczenie Metropolity Krakowskiego w związku z decyzją Ojca Świętego Benedykta XVI o rezygnacji z kierowania Kościołem. Z wielka powagą i wzruszeniem przyjąłem decyzję Ojca Świętego Benedykta XVI o rezygnacji z kierowania Kościołem i o przekazaniu troski o dalsze jego losy Kolegium Kardynalskiemu. Rozumiem motywacje, jakie Ojciec Święty przedłożył uczestnikom Konsystorza. Benedykt XVI kierował Kościołem Chrystusowym po odejściu papieża Jana Pawła II z wielką rozwagą i mądrością, które wypływały z jego niezwykłych zdolności intelektualnych a także z głębokiej wiary. Dziękuję Ojcu Świętemu za wszystkie wysiłki zmierzające do odnowy Kościoła w duchu wierności Mistrzowi z Nazaretu.
Jako Biskup z Polski zapewniam Go, że pozostaniemy wdzięczni za Jego przyjaźń z Janem Pawłem II, jego beatyfikację, a także za wyjątkową życzliwość do narodu polskiego. Osobiście będę mu wierny i wdzięczny za to wszystko, co otrzymałem od Niego. Kościół Krakowski pozostanie zawsze wdzięczny Piotrowi naszych czasów Benedyktowi XVI. Wdzięczność i wierność będzie wyrażał w modlitwie i oddaniu. Razem z Ojcem Świętym Benedyktem XVI zawierzam cały Kościół Duchowi Świętemu i Matce Kościoła, Matce Bożej z Lourdes, Patronce dzisiejszego dnia.
Kraków, 11.02.2013
__________
Tekst oświadczenia należy odczytać we wszystkich kościołach i kaplicach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 17 lutego br., na wszystkich Mszach Świętych.

2. Taka wizja ludzkiego życia łączy się z wiarą. Wiara to nie tylko przyjęcie objawionej przez Boga prawdy, że jest On miłością i że człowiek powołany jest do uczestnictwa w Jego życiu i miłości. Jak mówi Paweł Apostoł, człowiek wierzy w sercu i sercem przyjmuje wiarę (por. Rz 10,9-10). A więc sprawy wiary dotykają naszej głębi. Wiara to postawa człowieka, który otwiera się na rzeczywistość Boga, stawia Go w centrum i zawierza Mu swój los.
23 styczna 2013 roku o godz. 21.30, w szpitalu przy ul. Płockiej w Warszawie zmarł ś.† p. Kard. Józef Glemp Prymas Senior, Arcybiskup Metropolita Warszawski (7 lipca 1981-5 stycznia 2007) przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski (1981-2004) przeżył 83 lata.
„Rola kard. Józefa Glempa w życiu Kościoła i narodu polskiego była ogromna. Jestem pewien, że był człowiekiem na te nowe czasy, czasy przełomu w życiu społecznym, politycznym, a także i nowe czasy w życiu Kościoła” - mówił kard. Stanisław Dziwisz 24 stycznia dziennikarzom podczas briefingu w krakowskiej kurii.
„Papież go znał jako sekretarza kard. Stefana Wyszyńskiego, często korzystał z jego pomocy i później widział, że tego człowieka można mianować Prymasem Polski, ponieważ czerpie doświadczenie z tego co widział, co przeżywał u boku kard. Wyszyńskiego, a równocześnie miał własne spojrzenie, własną osobowość” – wspominał metropolita krakowski. I dodał, że kard. Glemp korzystał z tych wielkich autorytetów, ale równocześnie podejmował własne decyzje i miał własne podejście do różnych spraw.
„Znałem go jeszcze jako sekretarza, ja wówczas też byłem sekretarzem, więc mieliśmy bliskie kontakty, również koleżeńskie. Kardynał był trochę zamknięty, ale ciepły, zawsze koleżeński” - mówił hierarcha.
Zdaniem kard. Dziwisza prymas Józef Glemp był postacią bardzo pogłębioną, kochającą Ojczyznę i był wiernym sługą Kościoła. „Przeprowadził Polskę i Kościół przez ten trudny okres z wielką roztropnością” - uważa kardynał. „Był człowiekiem dialogu, bardzo mu zależało, aby w okresie tych wielkich napięć nie było rozlewu krwi i umiejętnie rozwiązywał sytuację” – podkreślił. Pytany o to, że niektórzy sądzą iż powinien być bardziej stanowczy, kardynał odpowiedział, że dziś możemy powiedzieć, że jego stanowisko zaowocowało pozytywnie.
„To była największa rewolucja jaka się dokonała w Polsce i bez rozlewu krwi. Był człowiekiem dialogu, nie działał sam, zawsze się konsultował z Episkopatem i zawsze szanował zdanie innych biskupów” – zaznaczył kard. Dziwisz. „Wówczas Kościół dawał wielkie oparcie ludziom, którzy walczyli o wolność, skuteczny „parasol” dla sił, które dążyły do odnowy społeczeństwa i demokrację” – podkreślił metropolita krakowski i dodał, że śmierć kardynała to wielka strata dla Kościoła.