• BC1
  • DK2
  • DK5
  • DSC1
  • DSC2
  • DSC3
  • DSC6
  • DSC7
  • MW1

Ważne

1 listopad

Wszystkich Świętych

Adwent

1-24 grudnia

Msze
Święte

                 700                   

poniedziałek, czwartek, sobota

                1800b                

wtorek, środa, piątek, sobota

700 , 900a10151145c,1800b

Niedziela

a) w kaplicy na Kralach    b) w okresie zimowym o 17:00   c) w okresie wakacyjnym (w lipcu i sierpniu) nie ma Mszy Świętej

XXXII – Niedziela Zwykła

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

10Z016Lachowice, dnia: 10. listopada 2019 roku

Pragnienie, by żyć lepiej,
nie jest niczym złym,
ale błędem jest styl życia,
który wyżej stawia dążenie do tego,
by mieć aniżeli być, i chce więcej mieć,
nie po to aby bardziej być,
lecz by doznać w życiu najwięcej przyjemności.
Jan Paweł II

Jutro Narodowe Święto Niepodległości.
Święto odzyskania niepodległości naszej Ojczyzny skłania nas do wyrażenia wielkiego dziękczynienia Panu Bogu za Jego opiekę nad Polską i jednocześnie do dalszej wytrwałej modlitwy za Ojczyznę.

Dzisiaj katolicy w Polsce po raz 11. obchodzą Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Łączymy się w modlitwie i wspieramy przed wejściem do kościoła do puszek chrześcijan z różnych stronach świata, którzy cierpią prześladowania z powodu wiary.

W TYM TYGODNIU PATRONUJĄ NAM:
• Jutro – Święty Marcin z Tours.
• W czwartek – Święty Albert Wielki.
• W sobotę – Święta Małgorzata Szkocka.

W tym tygodniu przypada trzeci piątek miesiąca. Dzień szczególnej modlitwy ku czci Bożego Miłosierdzia. Po Mszy Świętej wieczornej nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia i uczczenie relikwii.

Zachęcamy do kupowania prasy katolickiej. Jest Niedziela, Gość Niedzielny, Źródło i dla najmłodszych Jaś czy Dominik.

Zaplanowana na ten rok renowacji pięciu obrazów stacji drogi krzyżowej została zrealizowana. Obrazy wróciły na swoje miejsce pod oblamkami, jeśli ktoś chce może zobaczyć efekty pracy konserwatorów. Całkowity koszt prac konserwatorskich wyniósł 62.760 zł. udało się pozyskać dotację z urzędu marszałkowskiego w kwocie 30. 300 zł. od konserwatora zabytków 25.000 zł. Żeby te dotacje otrzymać parafia musi mieć tak zwany wkład własny w kwocie 7.460 zł. w związku z tym w przyszłą trzecią niedzielę miesiąca, składka na Mszach świętych przeznaczona będzie na ten cel.

W piątek o godz. 17:00 – w kościele spotkanie kandydatów do bierzmowania.

Rodzinom od numeru: 261 – 280 składamy serdeczne Bóg zapłać za pracę przy sprzątaniu kościoła, oraz za złożoną ofiarę na potrzeby naszej świątyni. W tym tygodniu prosimy o pomoc przy sprzątaniu kościoła rodziny od numeru: 281 – 300. W przyszłą niedzielę odmówią różaniec w kościele Róże: Pani Barbary Wątroba i Pani Henryki Kachel.

Dzień Wszystkich Świętych: Czas refleksji i zadumy.

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

9-wszystkich-swietych1Dzień po dniu oblata,
Jak róż ciche płatki zbladłe…
I idę w jakieś nieznane mi dale,
W mgły i bezkresy mroków nieodgadłe…
Przemija życie, opadają kwiaty…
Ile ich padło pod Twe stopy, Chryste,
Ofiarą serca, ścieląc ku wieczności
Przez głąb przestworza – ścieżki promieniste?
Dogasa życie – A czy w Twoich oczach
Na progu śmierci, w momencie spotkania
W Twoich oczach, któryś dał mi łask bez miary,
Ujrzę serdeczny, wdzięczny blask uznania?

Może właśnie takie myśli – jak poecie w tym wierszu – przychodzą nam dziś do głowy, gdy po raz kolejny w swoim ziemskim życiu przychodzimy na cmentarz? Przychodzimy, by znaleźć się w miejscu gdzie pożegnaliśmy doczesne szczątki naszych bliskich. Przychodzimy, by trochę „pobyć” z nimi. Właśnie tak. Bo na tym świecie nie mamy innej możliwości obcowania z tymi, którzy już odeszli, jak ręką dotykając ich grobu. Chyba, że naszą wiarą sięgamy poza grób! Wtedy wyrazem naszej miłości do bliskich będzie modlitwa w ich intencji. I to nie tylko ta na cmentarzu. Ale również codzienna – osobista, a zwłaszcza zamówiona w ich intencji Msza św. Nie można bowiem, nawet wszystkimi kwiatami świata – choćby były najpiękniejsze i najdroższe – zastąpić jednej Mszy św., która jest odprawiona w intencji naszych zmarłych. Tak jest dla nich cenna. Dziś jednak i teraz stajemy tutaj – na cmentarzu – do wspólnej modlitwy, przy ich grobach.

Ale przyszliśmy też i po to, aby pomyśleć o sobie samych. O sobie w perspektywie wieczności. Bo na tej ziemi pozostanie po nas tylko to na co w tej chwili sami patrzymy. Może bogaty – drogi pomnik, który wystawią nam nasi bliscy. A może tylko skromny krzyż z pasyjką Chrystusa? A po wielu, wielu latach, na miejscu naszego pochówku, spocznie ktoś następny z naszej rodziny lub ktoś zupełnie nam obcy. I tak życie na ziemi będzie toczyć się dalej.

W ten dzień Arkadiusz zawsze przychodził na cmentarz, bo przecież to tradycja, płonące świece, melancholijny nastrój. Dziś przyszedł tu, gdy tłumy spełniły już swój „honorowy” obowiązek i poszły. Cmentarz był bezludny i cichy. Stanął nad grobem rodziców – sam. Nie modlił się, gdyż zdążył się już odzwyczaić od „tych rzeczy”. Patrzył na kwadrat ziemi przystrojony kwiatami i zielenią. Wpatrywał się w świece. Krople wosku spływały po nich jak ludzkie łzy. Świece topniały. Patrzył długo i poczuł, że w nim też coś topnieje. Oczyma wyobraźni przewiercił ziemię. I ujrzał ich oboje, ojca i matkę. Nagle zdawało mu się, że ich wzrok także przeszył ziemię i trafił aż do serca. Miał wrażenie że stoi oko w oko z nimi. Potem, tak jak nieraz odżywa w uszach dawno zasłyszana melodia, usłyszał ich słowa. Szept umierającej matki: „Synku nie zapomnij nigdy o Bogu”. I słowa uczciwego ojca: „Żyj tak, abyś mógł nam zawsze spojrzeć w oczy”. Zacisnął powieki, jakby w obawie, że trzeba będzie im teraz rzeczywiście spojrzeć w oczy. Poczuł się nieswojo. Tyle się zmieniło przez te lata od chwili ich śmierci! Coraz mocniej odczuwał na sobie wzrok tych z grobu. Oni chyba wiedzą o wszystkim! Jak na taśmie filmu ujrzał swe życie.

W jednej chwili zrozumiał, jak bardzo daleko odszedł od drogi, którą oni go prowadzili z tak wielkim poświęceniem i głęboką miłością. Zawiódł ich nadzieje, zmarnował ich ofiary i modlitwy. Oczy miał nadal zamknięte, ale widział wszystko lepiej niż kiedykolwiek indziej. Może i nam trzeba tak właśnie dziś stanąć nad grobem naszych rodziców. Może jutro, już w innym zwykłym dniu, gdy nie będzie tylu ludzi na cmentarzu? Stanąć po to by zrozumieć coś na nowo! Coś sobie przypomnieć! By odejść z tego miejsca innym człowiekiem. By się nawrócić. Bo miejscem, które najwięcej i najlepiej uczy na tym świecie – jest właśnie cmentarz.

  • DSC_0001
  • DSC_0002
  • DSC_0003
  • DSC_0004
  • DSC_0005
  • DSC_0006
  • DSC_0007
  • DSC_0008
  • DSC_0009
  • DSC_0011
  • DSC_0012
  • DSC_0013
  • DSC_0014
  • DSC_0018
  • DSC_0022
  • DSC_0023
  • DSC_0024
  • DSC_0026
  • DSC_0027
  • DSC_0029
  • DSC_0030
  • DSC_0033
  • DSC_0034
  • DSC_0036
  • DSC_0042
  • DSC_0044
  • DSC_0046
  • DSC_0047
  • DSC_0049
  • DSC_0059
  • DSC_0064
  • DSC_0066
  • DSC_0067
  • DSC_0070
  • DSC_0072
  • DSC_0074
  • DSC_0078
  • DSC_0079
  • DSC_0081
  • DSC_0086
  • DSC_0090
  • DSC_0091
  • DSC_0092
  • DSC_0097
  • DSC_0098
  • DSC_0099
  • DSC_0102
  • DSC_0163

Oby z dzisiejszym Świętem nie stało się już wkrótce tak jak napisał ks. Tadeusz Miłek w ostatnim numerze Przewodnika Katolickiego: „Czasami odnosi się wrażenie, że niektórzy uroczystość Wszystkich Świętych traktują tylko jako okazję do spotkań ze znajomymi, „zaprezentowania” modnej odzieży oraz wystawnego ozdobienia grobów… coraz bardziej zaczyna przypominać atmosferę pikniku: stragany wokół cmentarza, nie tylko z kwiatami i zniczami, ale i pieczoną kiełbaską i różnego rodzaju napojami… Brakuje tylko koszyka z jedzeniem przy grobie, a i tak są beztroskie rozmowy, dzieci biegają po cmentarzu z watą cukrową i kolorowymi balonikami, ktoś rozmawia wesoło przez telefon komórkowy, inny pali papierosa – ot takie towarzyskie spotkanie.”

Nasze spotkanie – mam taką nadzieję – jest póki co zebraniem przede wszystkim modlitewnym; troska o grób – wyrazem myśli o naszych bliskich; a spotkanie z krewnymi wykorzystajmy również by porozmawiać o tych nad grobami których stanęliśmy, nauczyć czegoś młodych, by pogłębić wzajemne więzi z krewnymi, na które często brakuje nam czasu na codzień. Niech dzień dzisiejszy i jutrzejszy upłynie nam w głębokiej zadumie i radości. Tak – radości! Ale tej Bożej radości a nie hałasu tego świata. Radości, bo przecież mamy się wszyscy spotkać z tymi, którzy już odeszli w niebie.

Odchodząc zaś z tego miejsca – ziemskiego odpoczynku doczesnych szczątków naszych bliskich zmarłych, którym tyle zawdzięczamy – niech brzmią nam w uszach słowa poety: Jedno jest tylko życie, to wielkie słowo, spełnij je należycie bo żyć nie będziesz na nowo. Co się za życia stanie, wrócić nie może po śmierci tylko zostanie karanie Boże. Albo też wieczna chwała, gdy tu mieszkanie dusza w Bogu miała a nie w szatanie. F. Godek. Oby dusza nasza miała w Bogu swe mieszkanie, codziennie i aż do końca naszego życia na ziemi!

Polecane artykuły

Kronika Lachowic

W ciągu studiów historycznych napotkałem różne wiadomości i zapiski w kronikach poszczególnych bibliotek...

Czytaj więcej

Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata

Sprawiedliwy wyrośnie jak palma.
Rozrośnie się jak cedr Libanu....

Czytaj więcej

Galicyjska Kolej Transwersalna

k.k. Galizische Transversalbahn została wybudowana w latach 1882 – 1884...

Czytaj więcej
Odsłon artykułów:
4922978

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.

Początek strony